W dniach 12 – 14 czerwca udaliśmy się na wycieczkę do Sandomierza i okolic. 
Swoją przygodę rozpoczęliśmy od Parku Dinozaurów w Bałtowie. Wędrując ścieżką dydaktyczną poznawaliśmy prehistoryczne stworzenia. To właśnie w tym miejscu była jurajska plaża, po której wędrowały dinozaury, czego dowodem są odnalezione w tamtejszym wąwozie ich tropy. Następnie udaliśmy się do Ćmielowa, gdzie znajduje się Żywe Muzeum Porcelany. Tam poznaliśmy jak produkuje się ręcznie porcelanowe wyroby, począwszy od projektu do finałowego produktu. Dowiedzieliśmy się, z czego składa się porcelana, jak odróżnić porcelanę od innych wyrobów ceramicznych oraz dlaczego nazywana jest „białym złotem”.

Drugiego dnia odwiedziliśmy Sandomierz. Spacerując uliczkami zwiedziliśmy Bramę Opatowską, Rynek Średniowieczny, Dzielnicę Żydowską, Furtę Dominikańską oraz Podziemną Trasę Turystyczna. Następnie udaliśmy się do Zbrojowni Rycerskiej. Tam mogliśmy zobaczyć oraz przymierzyć zbroje rycerskie, wziąć miecz, kuszę, a dziewczyny mogły przymierzyć renesansowe oraz barokowe stroje i poczuć się jak prawdziwe księżniczki. Po Zbrojowni poszliśmy na Wystawę „Świat Ojca Mateusza”, która została zainspirowana serialem Ojciec Mateusz. Podczas zwiedzania zobaczyliśmy realistyczne figury głównych bohaterów w otoczeniu scenografii przeniesionej wprost z planu. Ten dzień zakończyliśmy rejsem statkiem po Wiśle.

Trzeciego dnia naszej przygody wyruszyliśmy na Święty Krzyż – Łysa Góra. Tam zwiedziliśmy Klasztor Misjonarzy, w którym znajdują się Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Później poszliśmy w kierunku Gołoborza, gdzie z platformy widokowej mogliśmy podziwiać widok na północną część województwa świętokrzyskiego. Kolejnym punktem naszej wyprawy było Muzeum minerałów w Świętej Katarzynie. W muzeum podziwialiśmy prawdziwe skały oraz minerały, a wizyta w pracowni krzemienia pasiastego była wspaniałą okazją do poznania zawodu szlifierza, gliptyka oraz złotnika. Ostatnim punktem naszej wycieczki było zobaczenie legendarnego pomnika przyrody jakim jest Dąb Bartek w Bartkowie koło Złotnik.
Stamtąd zmęczeni, ale pełni wrażeń udaliśmy się w drogę powrotną do domu. ZDJĘCIA


Marzena Janusz
Małgorzata Włodarczyk
Paulina Klötzel